DBAJĄ O ZDROWIE BADMINTONISTÓW

 In News

– Nasza pomoc medyczna musi trwać najkrócej, jak to możliwe. Podczas zaciętego pojedynku nawet minuta może diametralnie odmienić oblicze meczu – mówi Wojciech Ossowski, jeden z siedmiu oficjalnych lekarzy BWF na całym świecie pracujący w trakcie YONEX BWF WORLD SENIOR BADMINTON CHAMPIONSHIPS KATOWICE 2019.

Czym się pan dokładnie zajmuje?

Zajmuję się udzielaniem wszelkiej pomocy medycznej. Członkowie Medical Commision są szczególnie upoważnieni do decydowania, czy zawodnik może dalej grać, czy nie. Jest to jednak traktowane jedynie jako rekomendacja. My nie możemy nikogo zmusić do przerwania gry, nawet, jeśli jest to wskazane.

Ile osób obsługuje katowicki turniej?

Na każdych zawodach musi być przynajmniej dwóch członków Medical Commision. Tak duże mistrzostwa jak te w Katowicach, musi obsługiwać trzech oficjalnych lekarzy. Jesteśmy tutaj w gronie: Polak, Hindus i Malezyjczyk. To środowisko jest ogólnie bardzo międzynarodowe.

Jak się pan dostał na takie stanowisko?

Jeżdżąc na różne zawody jako sędzia, poznawałem lekarzy. Oni poznawali też mnie i po wyrażeniu chęci przeze mnie objęcia funkcji w Medical Commision uznali, że zaproszą mnie do rekrutacji. Na takie stanowisko nie można aplikować. Trzeba być do jego objęcia zaproszonym.

Proces rekrutacji do Medical Commision of BWF trwa dwa lata. Przez ten czas musiałem odpowiadać komisji na niezliczoną ilość pytań dotyczących mojego doświadczenia w medycynie sportowej, sporcie i konkretnie w badmintonie. Dlatego, że w tym fachu jest niezbędna znajomość przepisów gry. Pomogło mi to, że od 20 lat jestem również sędzią badmintona, więc u mnie nie było z tym problemów. Potem pojechałem na pierwsze zawody jako oficjalny lekarz BWF – to były Mistrzostwa Świata elity w Paryżu w 2010 roku.

Jak długi staż posiada pan w medycynie? Czy jest coś, co ułatwia pracę podczas meczów badmintonowych?

Jestem lekarzem od 1998 roku. Chirurgiem, lekarzem medycyny ratunkowej i psychiatrą. Szczególnie pomocna jest chirurgia ogólna ze względu na opatrywanie wszelakich urazów. Można więc powiedzieć, ze dzielę wiedzę z hobby.

Na co dokładnie zwraca uwagę BWF przyjmując członków do takiej komisji?

Oficjalny lekarz BWF musi być nie tylko bardzo doświadczony w zawodzie, ale musi dobrze znać przepisy badmintona. Chodzi o świadomość, że na korcie nie ma czasu na wielką medycynę i skomplikowane diagnozy, tylko na bardzo szybkie zabezpieczenie urazu oraz dbanie, by zawodnicy nie „grali na czas”, prosząc o pomoc medyczną.

Pracował pan podczas wielu turniejów i mistrzostw na całym świecie. Jak z pana punktu widzenia wyglądają Mistrzostwach Świata w Katowicach?

Katowickie mistrzostwa to impreza, podczas której trzeba cały czas być skupionym ze względu na liczbę osób oraz wiek uczestników. Kontuzji również jest tu więcej niż na rozgrywkach elity czy juniorów. Tu może zdarzyć się dosłownie wszystko, co widzieliśmy w medycynie. To, co ułatwia nam pracę, to świetna organizacja tych mistrzostw.

Czy był pan świadkiem sytuacji, która utkwiła panu w pamięci i do dziś wywołuje u pana ciarki?

Była kilka lat temu sytuacja na zawodach seniorów w Polsce, kiedy zawodnik tuż po meczu zmarł na sali. Zawodnicy też są ludźmi. Mają swoje choroby przewlekłe, mogą się gorzej poczuć i mogą spotkać ich wszystkie sytuacje, jakie spotykają innych.

Recent Posts

Leave a Comment

Start typing and press Enter to search

YONEX BWF WORLD SENIOR BADMINTON CHAMPIONSHIPS KATOWICE 2019